Są rzeczy, które dzisiaj brzmią jak science fiction, a w ciągu kilku lat mogą stać się normą. Poniżej siedem prognoz autora. To opinie i hipotezy, nie wyniki badań ani zapowiedzi konkretnych firm.
Każda z tych rzeczy jest dziś dyskutowana, a część osób ją bagatelizuje. Warto zastanowić się, co oznaczałaby dla Twojej pracy.
1. Pierwszy kontakt z systemem ochrony zdrowia może przejąć agent AI
Wyobraź sobie, że pierwszym kontaktem nie jest recepcja, lecz aplikacja. Pacjent opisuje objawy głosem, tekstem albo zdjęciem, a system porządkuje zgłoszenie i kieruje do lekarza, planuje badania lub umawia wizytę. Decyzje medyczne, w tym recepty, zawsze należą do uprawnionego lekarza. Podobne rozwiązania są testowane w różnych krajach, ale skala ich wdrożenia w Polsce jest otwartym pytaniem.
2. Coraz większa część kodu będzie powstawać z udziałem AI
Programista nie zniknie. Ale praca programisty w 2026 to nie jest „pisanie kodu". To jest projektowanie architektury, pisanie promptów dla agentów, code review i debugowanie tego, co wygenerowała maszyna. Duże organizacje wdrażają to wolniej, bo wchodzą w grę kontrakty, audyt i odpowiedzialność.
3. Wstępną pomoc prawną coraz częściej da się uzyskać od asystenta AI
Modele potrafią szybko przeszukiwać orzecznictwo, komentarze i zmiany przepisów. Przy prostych sprawach, takich jak umowy, reklamacje czy podstawy prawa pracy, asystent AI może przygotować szkic i wyjaśnić podstawy. Modele jednak się mylą, w tym zmyślają przepisy i orzeczenia, więc ostateczną ocenę sprawy, szczególnie przy większej stawce, powinien wykonać prawnik.
4. Muzyka w tle pracy może być generowana na bieżąco
Nie w sensie „AI kradnie sztukę". W sensie literalnym, będzie generowana na żywo, pod twój nastrój, pod tempo pracy, pod porę dnia. Platformy takie jak Suno czy Udio już dziś generują muzykę na zamówienie, a jej jakość szybko rośnie. Branża muzyczna zajmuje się tym także w sądach i w negocjacjach o prawa autorskie.
5. Najlepsi copywriterzy w Polsce będą pisać razem z AI, a najgorsi będą udawać, że nie używają
To moja obserwacja, nie wynik badania rynku. Praca nad prostymi tekstami jest dziś najbardziej narażona na automatyzację, a przewagę zyskują osoby, które zmieniły model pracy: orkiestrują agentów i specjalizują się w redakcji tekstów tworzonych z AI. Środek rynku się kurczy. Zostają dwie skrajności: specjaliści z wartością dodaną i tania produkcja. Warto wiedzieć, w której grupie chcesz być.
6. Chatboty mogą częściowo wypełniać lukę tam, gdzie brakuje dostępu do terapii
Nie zastąpią terapii. Mogą jednak częściowo wypełnić lukę tam, gdzie kolejki do specjalistów są długie, a prywatne wizyty bywają zbyt drogie. Chatboty oparte na protokołach CBT, ACT i DBT potrafią prowadzić ustrukturyzowane ćwiczenia, na przykład przy lęku czy bezsenności. Wyniki badań są obiecujące, ale ograniczone, i nie dowodzą, że chatbot zastąpi terapeutę. W kryzysie, także przy myślach samobójczych, potrzebny jest człowiek: telefon wsparcia 116 123 albo numer alarmowy 112.
7. Przestaniesz czytać wiadomości w postaci, w jakiej je znasz
Zamiast portalu otworzysz aplikację, która zna ciebie, twoje zainteresowania, twój poziom wiedzy, twój sceptycyzm wobec mediów, i opowiada ci świat w formacie skrojonym pod ciebie. Jednego dnia będzie to pięciominutowy podcast czytany głosem twojego ulubionego prowadzącego. Innego, dwa akapity tekstu z linkami do źródeł. Treść jest tym samym. Forma, personalna.
Dlaczego w to jeszcze nie wierzysz
Bo masz racjonalne argumenty. Podobne miały osoby, które nie doceniały smartfonów, streamingu czy pracy zdalnej.
Technologia często rozwija się szybciej, niż podpowiada intuicja, i dlatego zmiany nas zaskakują. Ten artykuł jest zbiorem prognoz, nie opisem faktów, i część z nich może się nie sprawdzić.
Co z tym zrobić
Jedno pytanie, które warto sobie zadać co niedzielę wieczorem przez najbliższy rok: gdzie w mojej pracy, w moim biznesie, w moim życiu znajduje się rzecz, która dziś wymaga człowieka, a za 12 miesięcy nie będzie wymagała?
Ludzie, którzy odpowiedzą szczerze i zaczną działać w 2026, będą w 2028 cytowani jako „ci, którzy wiedzieli wcześniej". Ludzie, którzy odpowiedzą wymijająco, będą się pocieszać, że „nikt tego nie przewidział".